Polska AD 2019

M 31 grudnia 2017 164 Brak komentarzy

image

10:51:55 PM                                                                                                                                                                                                                                                                               2018-01-11

 

Polska współczesna jest ściśle powiązana z przemianami, które odbyły się po 1989 roku. Zaraz po odzyskaniu względnej niepodległości w Polsce zjawili się dwaj mężowie opatrzności. Jednym był Georg Soros a drugim Jeffrey David Sachs. To właśnie ci panowie postanowili, że odbiorą pieniądze, które zachód zainwestował w zwalczanie komunizmu w Polsce.
W krótkim czasie Jeffrey David Sachs napisał plan, który miał być wykładnią polskiej ekonomii. Zasłynął on, jako ekonomiczny doradca rządów w Ameryce Łacińskiej, Europie Wschodniej, krajach byłego ZSRR, Azji i Afryce. Oczywiście trudno było przedstawić Polakom plan napisany przez specjalistę od potęg finansowych Ameryki Południowej. Z drugiej zaś strony w rozmowach z Sorosem brali udział Michnik, Gieremek i Kuroń i Rakowski (G. Soros, Underwriting Democracy, The Free Press, New York, 1991) którzy z ekonomią nie mieli nic wspólnego. Tak powstał sławny plan Balcerowicza. Jedynego dostępnego w tym czasie „ekonomisty” o znanym nazwisku. To on podpisał plan Davida Sachsa swoim nazwiskiem, za co Soros mu płaci do dziś.
Plan ten opierał się na tak zwanej terapii szokowej. Na czym ona polegała pewnie większość z was wie a jakie przyniosła efekty obserwujemy do dziś. Już w 1989 roku Polska i Wspólnota Europejska podpisały umowę w sprawie handlu i współpracy gospodarczej. W roku 1991 poznaliśmy warunki, na jakich nas się przyjmie do wspólnoty. Podstawowymi warunkami było zagwarantowanie przez nasz kraj tego, że nie będziemy konkurowali z przedsiębiorstwami starej wspólnoty i że całkowicie otworzymy nasz rynek na towary z Europy zachodniej. Była to metoda kamikadze, ale nikt wtedy o tym nie myślał. Chcieliśmy być zachodem za wszelką cenę.
Jak wiadomo każdy nowy system powinien mieć swoją konstytucję. Konstytucja RP weszła w życie 17 października 1997. Była ona potwierdzeniem zdobyczy dominujących klas, które wybiły się na post komunistycznej zmianie systemu i faktycznym zatwierdzeniem agresywnego kapitalizmu rodem z początków 20 wieku.
Charakterystycznym jest badanie, które stwierdza, że: „CBOS zapytał Polaków, jak ich zdaniem funkcjonuje przyjęta w 1997 r. polska ustawa zasadnicza.(…) Większość z nas (60 proc.) twierdzi, że jej zapisy nie są respektowane. Przeciwnego zdania jest 28 proc. Polaków. Jednak, gdy zapytano o to, które konkretnie przepisy są łamane, 41 proc. z nich nie było w stanie odpowiedzieć na to pytanie”.
TAKA JEST KONSTYTUCJA. Każdy może ją interpretować jak mu w danej chwili jest wygodniej. Tracą na tym ci, którzy na szermierce przepisami nic nie mogą zyskać a jedynie mogą stracić. Uwierzcie nam, że jest to prawie bez znaczenia, która partia sprawuje obecnie władzę. Do czasu zmiany konstytucji bałagan w Polsce się nie skończy.
Doszło do tego, że na łamach tego portalu spieramy się o to, która partia jest prawicowa a która lewicowa. W sporze tym zapominamy jednak, że wszystkie główne partie polityczne były reprezentowane przy okrągłym stole. Możemy stwierdzić z całą odpowiedzialnością, że żadna partia nie została przy okrągłym stole skrzywdzona. Każda dostała coś i to coś trzyma do dziś. To samo dotyczy ludzi, którzy brali udział w tym wydarzeniu. Są to tak zwane święte krowy naszej realności politycznej. Nie można ich skazać i nie można im nic zabrać. Po to przecież była Magdalenka.
Pamiętajmy także, że wszystkie starsze postacie Naszej polityki mają wspólną bazę. Była to AWS. Przeglądając listy znajdziemy tam takie nazwiska jak Lech Wałęsa, Maciej Płażyński, Jerzy Buzek, Leszek Balcerowicz, Aleksander Hall, Stefan Niesiołowski, Adam Słomka, Andrzej Olechowski, Jan Rokita. Pamiętajmy także, że jednym z założycieli AWS był Jarosław Kaczyński.
Po rozpadzie AWS otrzymaliśmy w darze prawie wszystkie obecnie funkcjonujące partie polityczne. Politycy Akcji Wyborczej Solidarność, Przymierze Prawicy, Prawo i Sprawiedliwość, Platforma Obywatelska, Partia Centrum, Koalicja AWS-UW i paru innych dalej nami rządzą.
Czy ktoś z was wierzy w to, że ludzie, którzy tworzyli przez 6 lat jedną partię a przez 4 lata sprawowali władzę w kraju nagle tak zmienili swoje poglądy, że stanęli na przeciwnych stronach barykady? Świadczyłoby to tylko o dużej niedojrzałości politycznej tych, którzy w krótkim czasie tak radykalnie są w stanie zmienić poglądy. Przecież AWS zakończył swoją działalność 16 lat temu.
Czy SLD jest lewicowe? Cóż według nas mniej niż PO, bowiem reprezentuje tych, którzy uwłaszczyli się przy okrągłym stole. SLD jest konserwatywne, bo wszelkie zmiany mogą zaszkodzić stanowić szkodę dla ich portfeli, choć przejęcia władzy pewnie by nie odmówili. Czy PO jest liberalna? Wolne żarty. PO nie ma żadnej ideologii. Ich jedynym hasłem jest „zwalczyć PiS”. Dzięki temu są w stanie podłączyć się nawet do najbardziej lewackich akcji. Jako „miłośnik” tego ugrupowania życzę im nadal takiej linii programowej, bo to gwarancja, że za parę lat przegrają nawet z komitetem obrony Misia z okienka. Jaki jest Kukiz? Tego dziś nie wie już nikt. To ugrupowanie posiada paru wybitnych posłów, ale też całkiem potężną zgraje nierobów. Nas do siebie zrazili, gdy opadła z nich cała antysystemowość. Cóż Jow – ami nie uzdrowimy państwa. Klub Morawieckiego starszego jest jednak tylko przybudówką PiS i tu nawet bojowe przemówienia posła Andruszkiewicza na nic się nie zdadzą. Zresztą ostatnio nie budzi on już takich emocji.
PiS jest największym wyzwaniem, bo PiS nie jest jednorodny. Istnieje tak zwany beton PiS-owski zwany wcześniej moherowymi beretami. Nie wydaje się by reprezentował on jakiejś konkretnej ideologii. Ich credo to obrona partii w każdej sytuacji i przed wszystkimi zagrożeniami. Jest też spora grupa aparatczyków, którzy wyznają zasadę, że wyrażenie przynajmniej raz w przemówieniu pochwały prezesa gwarantuje stanowisko przynajmniej średniego szczebla. Gospodarczo ugrupowanie wraca do tradycji II RP. Wzmacnia armię, buduje ( lub odbudowuje) zakłady produkcyjne. Zastanawiają nas tylko inicjatywy takie jak budowa dróg – czy je się znów odda w celu powiększeniu fortuny Kulczyków? Polityka społeczna PiS przypomina tradycje zaczerpnięte z skandynawskich „velferdsstat”. Cały ten konglomerat różnych idei pozornie niespójnych ze sobą będzie można ocenić za parę lat. W każdym razie PiS klasyczną prawicą nie jest.
KLASYCZNA PRAWICA W POLSCE FORMALNIE NIE ISTNIEJE. Te formacje, które powołują się na tradycje prawicowe są w nieustannym konflikcie między sobą. Walczą ze sobą o to, kto jest bardziej uprawniony do nazywania siebie prawicą a w efekcie ośmieszają samą idee.
POLSKA TO DZIWNY KRAJ. Mamy wielu prawicowych guru, którzy na zmianę podkładają sobie świnie.
Czy jest wyjście z tej zaplątanej sytuacji? Pewnie jest. Wyłączyć telewizory i zacząć kierować się własnym zdrowym rozsądkiem. To byłby na pewno jakiś dobry początek.

Advertisements

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 + 16 =